Kategorie
Ranking
RSS
Hosting zapewnia

Google+
Programy

Statystyki
Użytkowników:
Zarejestrowanych wczoraj:
Zarejestrowanych dzisiaj:
Torrentów:
Dodanych wczoraj:
Dodanych dzisiaj:
Warezów:
Dodanych wczoraj:
Dodanych dzisiaj:
92,465
51
20
192,410
90
33
8,307
15
15
Ostatnie 30
Popularne
w Październiku
==Torrent==
Kategoria: Muzyka » Alternative Rock


Dodał: Fallen Angel
Data dodania:
2018-08-12 20:07:59
Rozmiar: 291.75 MB
Seedów: 0
Peerów: 0
Pobrano: 9 razy
Kondycja:









FUGAZI - REPEATER+3 SONGS (1990/2005) [FLAC] [FALLEN ANGEL]

...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...





Na początek kilka słów wprowadzenia i wyjaśnień, dlaczego Fugazi wielkim zespołem był. Otóż, po pierwsze, dlatego, że wywodząc się ze stylistyki hardcore punk (Minor Threat czy Rites Of Spring) potrafili stworzyć bardziej zróżnicowaną i wysublimowaną harmonicznie formę przekazu. Zachowując charakterystyczny i łatwo rozpoznawalny styl, nie ograniczali się do eksplorowania ciągle tych samych obszarów, konsekwentnie szli do przodu, byli i co warto podkreślić, nadal są kreatywni (przykład: The Evens). Przez wszystkie lata działania trzymali naprawdę bardzo wysoki poziom, nie pozwalając sobie na wycieczki na muzyczne mielizny. Co także bardzo istotne, zainspirowali całe rzesze gitarowych kapel wszelkiej maści, zarówno tych punkowych jak i indie rockowych (od Quicksand do At The Drive-In i wiele innych). Do fascynacji dokonaniami Fugazi przyznawali się także Michael Stipe z R.E.M., Eddie Vedder z Pearl Jam czy Flea z Red Hot Chilli Peppers, co wydaje się ważne przede wszystkim dlatego, że dodatkowo unaocznia ogromny wpływ waszyngtońskiej ekipy na innych twórców. A jakby jeszcze tego było mało, panowie stworzyli obraz szczerej niezależności, byli i są dobrym przykładem muzyków, którzy chadzają własnymi drogami, wyznając zasadę konstruktywnego i inteligentnego w swojej formie buntu, co zresztą zapoczątkowali we wcześniejszych zespołach, w których grali w latach 80. Pierwszy przykład z brzegu? Nie godzili się na wywiady dla magazynów, które zamieszczały reklamy papierosów czy alkoholu. Koniec i kropka. Jeżeli ten warunek nie mógł być spełniony – po prostu nie było gadania. W tej sytuacji, żeby już nie przedłużać, nie pozostaje nic innego jak zaprosić do 'lektury'.

Grupa Fugazi w całej okazałości prezentuje się tak: Brendan Canty (perkusja), Joe Lally (gitara basowa), Ian MacKaye (wokal, gitara) oraz Guy Picciotto (gitara, wokal).


Tak naprawdę „Repeater” to pierwszy długogrający album w dorobku Fugazi. Wcześniejsze „13 Songs” to nic innego jak efekt połączenie dwóch kultowych EPek: „Fugazi” oraz „Margin Walker”. Stylistycznie można odczytać jednak pewne nawiązania, co wydaje się zrozumiałe, gdyż mamy do czynienia z kontynuacją pomysłów zawartych na obu wydawnictwach. Pojawia się nawet utwór, który jest tylko nieco zmodyfikowaną wersją „Provisional” (na tej płycie jako „Reprovisional”), wzbogacony o partię gitary Guya Picciotto. Całość nie jest jednak wierną kalką wspomnianej kompilacji, nie ma też mowy o zjadaniu własnego ogona. Pierwsza różnica to pojawiające się kompozycje stricte instrumentalne („Brendan#1”, a także „Joe#1” – pod warunkiem, że weźmiemy pod uwagę rozszerzoną wersje albumu o EPkę „3 Songs”). Poza tym nie stwierdza się obniżki formy, a wręcz przeciwnie, muzycy rozkręcają wzmacniacze i promieniują nieosiągalną dla większości punk rockową energią oraz mogą się pochwalić sporym nagromadzeniem niebanalnych melodii. Tekstowo dominuje społeczna i antykapitalistyczna tematyka utworów, czego najlepszym przykładem jest „Merchandise”, a cytat z „Blueprint”: never mind what’s been selling, it’s what you’re buying to nic innego jak potwierdzenie statusu Fugazi, jako grupy opowiadającej się za konstruktywną i inteligentną formą buntu, która z nihilizmem innych formacji undergroundowych nie ma nic wspólnego. Już otwierające „Turnover”, które dla niżej podpisanego jawi się jako jedna z najlepszych kompozycji w dorobku i kwintesencja stylu Fugazi, nie pozostawia złudzeń, co do wyjątkowości i ponadczasowości materiału, z jakim obcuje słuchacz. Potwierdzają to kolejne „Sieve-Fisted Find” czy „Shut The Door”, które w wersji koncertowej jeszcze bardziej wymiata, a można się o tym przekonać na własne uszy klikając:

https://www.youtube.com/watch?v=apuLs_ayKRM

Trudno rozstrzygnąć, która płyta waszyngtońskiej grupy jest tą najlepszą; a wybór, zapewniam, jest arcytrudny, ale „Repeater” może być tą najważniejszą. Na pewno warto rozpocząć przygodę z bohaterami niniejszego artykułu właśnie od tego wydawnictwa, które ukazuje Fugazi jako grupę ambitnych muzyków, którzy konsekwentnie rozwijają swój styl i nie stoją w miejscu. (pw)






1. Turnover 4:15
2. Repeater 3:01
3. Brendan #1 2:32
4. Merchandise 2:58
5. Blueprint 3:52
6. Sieve-Fisted Find 3:24
7. Greed 1:47
8. Two Beats Off 3:28
9. Styrofoam 2:35
10. Reprovisional 2:17
11. Shut The Door 4:59
12. Song #1 2:54
13. Joe #1 3:01
14. Break-In 1:32


Tracks 1 to 11 recorded September 1989
Tracks 12 to 14 recorded July 1989

This CD combines the Repeater album (Dischord 44) and the 3 Songs EP (Dischord 43).



POZWÓL POBRAĆ INNYM, NIE BĄDŹ ŚWINIĄ!!!



https://www.youtube.com/watch?v=nVCMLWtVN5E




INITIAL SEEDING. SEED 14:30-23:00.
POLECAM!!!

START WIECZOREM...

Trailer
Lista plikówShow/Hide [Pokaż/Ukryj]
Trackery
Tracker URLSeedówPeerówPobrań
udp://tracker.leechers-paradise.org:6969000
Podobne Pliki

Komentarze

Brak komentarzy!

Dodawanie komentarza
Komentujesz torrenta:
FUGAZI - REPEATER+3 SONGS (1990/2005) [FLAC] [FALLEN ANGEL]

NAJCZĘŚCIEJ POBIERANE

stat4u Najlepsze strony Torrentowe Torrenty