Kategorie
Ranking
RSS
Programy

Statystyki
Użytkowników:
Zarejestrowanych wczoraj:
Zarejestrowanych dzisiaj:
Torrentów:
Dodanych wczoraj:
Dodanych dzisiaj:
Warezów:
Dodanych wczoraj:
Dodanych dzisiaj:
105,031
34
14
206,129
113
28
11,186
35
2
Ostatnie 30
Popularne
w Marcu
==Torrent==
Kategoria: Muzyka » Metal


Dodał: Fallen Angel
Data dodania:
2019-03-17 17:49:08
Rozmiar: 207.09 MB
Seedów: 0
Peerów: 0
Pobrano: 5 razy
Kondycja:









STRAIGHT HATE - EVERY SCUM IS A STRAIGHT ARROW (2016) [WMA] [FALLEN ANGEL]

...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...



Są na świecie płyty, o których nie śniło się młodym klerykom...





Straight Hate to dwadzieścia pięć minut… cóż, Prostej Nienawiści właśnie. Prostej, jako nieskomplikowanej, ale także jako szczerej i bezpośredniej. Krótko mówiąc, siedemnaście utworów czystego nakurwu. Jeszcze krócej mówiąc, grindcore. Wydany przez Deformeathing Production.

Zastanawiam się, co jeszcze mógłbym napisać. Prawdę mówiąc, wszystko zostało powiedziane. Every Scum Is A Straight Arrow przez całą swoją długość bije po uszach punkowym grindem z deathmetalowymi ciągotkami. Połowa obecnych muzyków udziela się również w dobrze znanym Parricide. Ktoś mógłby pomyśleć, że czyni to Straight Hate nową wersją Ojcobójstwa, jednak ja jakoś tego nie odczuwałem. Muzyka dużo bardziej kojarzy mi się z Repulsion albo wczesnym Napalm Death. Prosto, mocno, z jajem. Po tej płycie nie należy się spodziewać oryginalnych wygibasów czy niespotykanych rozwiązań, bo takie podejście po prostu ją zabije. To trochę jak z nową płytą Motorhead: już przed odsłuchem wiesz, co to będzie i że już to wielokrotnie słyszałeś. Nie przeszkadza to jednak być takiej muzyce przyjemną.

Krążek ma naprawdę dobre momenty. Cholernie podoba mi się Fuck It, This Is Grindcore. Utwór najbardziej przebojowy z wszystkich siedemnastu, bardzo punkowy, zagrany na luzie (kojarzącym się z Motorheadem właśnie), także trochę wolniejszy niż reszta. Dobrymi kawałkami są też The Defenders of Morality, Corporation i The King Of Everything. Te utwory wyszły lepiej, niż reszta. Problem polega na tym, że wszystkie strzały zbudowane są bardzo podobnie. To nie jest Apex Predator chociażby, na którym każdy numer jest charakterystyczny, a rozpoznanie dowolnego z nich jest kwestią sekund. w ESIASA wkrada się ten brzydki pierwiastek jednostajności. Utwory koniec końców zaczynają zlewać się w jeden.

Być może jest to efekt uboczny prawdziwego zamierzenia kawałków Straight Hate. One wręcz kipią potencjałem koncertowym. To muza do grania na żywo, gdy energia jest dużo ważniejsza niż innowacyjność, a silny rytm wgniata w glebę. Na koncertach nie ma monotonii, jest tylko wpływ na publikę. A przy Every Scum Is A Straight Arrow możnaby góry przenosić.

Jeżeli chodzi o brzmienie to jest tak samo dobrze, jak w przypadku Parricide. Brzmienie gitar jest bardzo ładnie brudne. Diablo podobają mi się wokale, zróżnicowane od charków do prosiaków, oraz perkusja, raz serwująca blasty a raz bardziej punkowe rytmy. Do umiejętności chłopaków nie można mieć zastrzeżeń.

To dobra płyta. Porządne, grindcore’owe rzemiosło, dobrze wyważone i bez większych wad. Szału nie ma, szał będzie dopiero na koncercie Straight Hate. Wiem z doświadczenia. Fani punkowej prostoty mogą dodać do oceny półtora oczka.

Kapitan Bajeczny




Wkurzanie się to jedna z głównych cech Polaków. Denerwujemy się stojąc w długiej kolejce w sklepie, irytujemy się i klniemy stojąc w korkach, czy wściekamy się na szefa, który dokłada nam papierkowej roboty w piątek, gdy mamy 10 min do końca zmiany. No i jak tu ma szlag człowieka nie trafić, jak w koło dostajemy tyle powodów do irytacji? Na szczęście istnieje na to lekarstwo, a jest nim muzyka. A jeśli mowa o złości czy wściekłości to odpowiedzią na to, jest zdecydowanie tegoroczny, debiutancki album chełmsko-lubelskiej formacji Straight Hate Every Scum Is A Straight Arrow.

Debiutancka płyta to pierwsza i bardzo ważna wizytówka zespołu. Gdy jest chwytliwa i nie nudzi po kilkukrotnym przesłuchaniu, to już można rzec, że jest całkiem nieźle. A jeśli dany album wnosi dodatkowo różne emocje, no to jest już w ogóle bajka. Ale wracając do wkurzania się. Pierwszy raz krążka Straight Hate posłuchałam gdy miałam naprawdę kiepski dzień. Drażniło mnie wszystko, zaczynając od pustej lodówki, a kończąc na cholernym awizo w skrzynce, bo szanowny pan listonosz nie raczył wpierw sprawdzić czy czasem nie siedzę w domu. Wtedy właśnie nastąpił moment włączenia płyty na cały regulator i sprawdzenia czy Straight Hate rozładuje moje nerwy. Na efekty nie przyszło mi długo czekać.

Już pierwszy kawałek, a jest nim High Priest’s Hand Gasture, rozkłada mnie na łopatki i aż się prosi by jeszcze ociupinkę podgłośnić, bo takie wałki, to przecież sąsiedzi docenią. Dalej tempo tak przyspiesza, że aż nie idzie usiedzieć w miejscu i chce się złamać kark szalejąc po salonie. Kolejne minuty powodują u mnie napad szczęścia jak u dziecka który dostaje swój zestaw Happy Meal. Po prostu z każdą minutą złość zamienia się w radość i to bez zażywania kolorowych pigułek.

Fuck It This Is Grindcore to perfekcyjny obraz srogiej imprezy, koncertu czy innej zakrapianej domówki. To jeden z najbardziej wesołych utworów z płyty i myślę, że nie jednej osobie wpadłby w ucho na dłużej. Następną godną uwagi kompozycją jest The Defenders Of Morality, który jest wściekły, surowy i bardzo mięsisty. Ale moim ulubieńcem został Ludzki Szlam. To jedyny numer, który jest po polsku i kupił mnie od pierwszego słuchania zarówno tekstem jak i melodyjnością. Cieszę się, że po mimo iż muzyka jest szorstka i brudna, to w tym całym ich połamanym death grindzie jest bardzo klarownie i melodyjnie.

Czas na kilka słów odnośnie muzyków. Pierwsze co, to śliczności wokalne – screamy, kwiki, growle, bulgoty – no normalnie koncert wokalnych życzeń i to fenomenalnie wykonany. Po drugie warstwa instrumentalna, połamana i chora perkusja tryskająca blastami jak prawiczek podczas pierwszego seksu. No i ta opętana rwąca gitara z pierwszorzędnym basem, który wszystko domyka by ładnie huczało. Ci muzycy to zdolne bestie.

Every Scum Is A Straight Arrow to zdecydowanie album bardzo przystępny nawet dla ludzi nie siedzących w klimatach prezentowanych przez zespół. Jedyne do czego mogę się przyczepić to, że album nie jest odkrywczy, czy nowatorski, ale jedno jest pewne, że nie każdy potrafi stworzyć tak przyjemnie szalony klimat, jak to uczynili panowie ze Straight Hate. Dlatego czy jesteście wkurzeni, czy po prostu chcecie oderwać się od monotonii codzienności, włączcie sobie tę załogę i bawcie się przy ich muzyce jakby nie było jutra!

Justyna Dudkiewicz




Zawsze podziwiałem tego typu składy, zbiera się garstka kumpli i postanowili sobie razem ponapierdalać grindcore. Jeśli do tego wychodzą takie petardy jak „Every Scum Is a Straight Arrow” to nie pozostaje nic innego jak udać się na koncert i sponiewierać się w młynie. Bo do tego właśnie taka muzyka jest stworzona, żeby dać się porwać jej szaleństwu.

Ale w tym szaleństwie jest metoda jak to mawiał klasyk. Nie mamy w wykonaniu Straight Hate bezmyślnej łupanki na najwyższych obrotach i jazdy byle przed siebie na trzech nutach. Grindcore w wykonaniu tego składu okraszony jest sporą dawką melodii, blasty przechodzą zgrabnie w punkowe, czy wręcz d-beatowe tempa („Fuck It, This Is Grindcore”, „The King of Everything” i inne). W ryzach całą tą kawalkadę trzyma Wizun (Deivos, Abusivness…) i jego gary. Mocna sekcja to również zasługa basisty, który co jakiś czas wtrąci jakiś ciekawy przerywnik. Ważne że bass słyszalny tu jest tak jak trzeba i nie ginie gdzieś pod natłokiem pozostałych instrumentów. Jednak największą siłą tego materiału są jest dla mnie gitara. Co ciekawe jako jedyny z zespołu to właśnie gitarzysta nie miał wcześniejszych „doświadczeń” poza Straight Hate. Brzmienie gitary i charakterystyczne riffy przywodzą mi na myśl skandynawski odłam sceny gc: Nasum, Rotten Sound czy Disfear (w tych bardziej punkowych momentach). Nie jest to w żadnym wypadku zarzut, po prostu tak to słyszę, a że powyższe bandy lubię bardzo, to mam banana na ryju słuchając takich numerów jak „Disagreement”, „Ludzki Szlam”, „Corporation” czy „Tear The Flesh”. Zresztą nie ma tu mowy o słabym numerze, bo każdy to cios w ryj, który powoduje knock down. Wokal jak to w grindzie musi mieć jebnięcie. Mamy tu swoistą przeplatankę mocnego growlu z krzyczanymi (żeby to źle nie zabrzmiało) trochę „skrzekliwymi” wyziewami. W „Sofa Agent” pojawia się nawet świniaczek więc jest wszystko co w gc w wokalach być musi. Zresztą Kuba szlify zbierał w Parricide więc lipy nie ma. Wszystko to powoduje, że powstał album z potężną mocą i zajebistym „feelingiem”. Na pewno zespołu nie należy traktować „all stars band”, bo w każdej sekundzie tej muzyki słychać, że zebrała się ekipa, która stworzyła bez spiny i napiny muzykę do „tańca” i piwa.

Nie da się ukryć, że w takiej muzyce trudno o oryginalność i walczyć trzeba raczej o własną tożsamość, czy też sznyt, który da szansę na rozpoznawalność. Nie wiem czy na jakiejkolwiek rozpoznawalności chłopakom zależy, ale jak dla mnie, to właśnie Straight Hate odjebało płytę roku 2016 w kategorii „Grindcore z Polski”. Zajebisty album!

TOMASZ KOREK KORNELUK





1. High Priest’s Hand Gesture
2. Don’t Be So Cheap
3. Beautiful Slut
4. Self-Deception
5. Lovely Family
6. Fuck It This Is Grindcore
7. Looking For A Victim
8. The Defenders Of Morality
9. Disagreement
10. Corporation
11. Ludzki Szlam
12. Extinction
13. Impatient Diarrhea
14. Old Friends
15. The King Of Everything
16. Sofa Agent
17. Tear The Flesh




https://www.youtube.com/watch?v=arKl535PxN0



POZWÓL POBRAĆ INNYM, NIE BĄDŹ ŚWINIĄ!!!




INITIAL SEEDING. SEED 14:30-22:00.
POLECAM!!!

START WIECZOREM...

Trailer
Lista plikówShow/Hide [Pokaż/Ukryj]
Trackery
Tracker URLSeedówPeerówPobrań
http://explodie.org:6969/announce
http://bt2.careland.com.cn:6969/announce000
http://mgtracker.org:2710/announce000
http://mgtracker.org:6969/announce000
http://open.acgtracker.com:1096/announce000
http://bt.pusacg.org:8080/announce000
http://bt.henbt.com:2710/announce000
udp://9.rarbg.me:2780/announce000
udp://9.rarbg.to:2730/announce000
udp://91.218.230.81:6969/announce000
http://tracker.bittorrent.am/announce000
udp://9.rarbg.com:2710/announce000

Komentarze

Brak komentarzy!

Dodawanie komentarza
Komentujesz torrenta:
STRAIGHT HATE - EVERY SCUM IS A STRAIGHT ARROW (2016) [WMA] [FALLEN ANGEL]

NAJCZĘŚCIEJ POBIERANE