Kategorie
Ranking
RSS
Programy

Statystyki
Użytkowników:
Zarejestrowanych wczoraj:
Zarejestrowanych dzisiaj:
Torrentów:
Dodanych wczoraj:
Dodanych dzisiaj:
Warezów:
Dodanych wczoraj:
Dodanych dzisiaj:
129,255
50
60
134,617
91
107
10,484
0
3
Ostatnie 30
Popularne
w Październiku
==Torrent==
Kategoria: Muzyka » Hard Rock


Dodał: Fallen Angel
Data dodania:
2020-09-24 20:26:12
Rozmiar: 536.72 MB
Seedów: 0
Peerów: 0
Pobrano: 7 razy
Kondycja:






THIN LIZZY - LIVE AND DANGEROUS (1978/1996) [WMA] [FALLEN ANGEL]

...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...



NACJONALIZM UCZY BYCIA DUMNYM Z RZECZY, KTÓRYCH SIĘ NIE ZROBIŁO I
NIENAWIŚCI DO LUDZI, KTÓRYCH SIĘ NIE SPOTKAŁO





"Live and Dangerous" jest powszechnie uważany za jedną z najlepszych koncertówek. Co ciekawe, do jego wydania doszło nieco przypadkiem. Zespół chciał nagrać kolejny album studyjny. Koniecznie z Tonym Viscontim w roli producenta. Ten jednak miał bardzo napięty grafik. Wówczas pojawił się pomysł, aby przygotować koncertówkę. W styczniu 1978 roku muzycy i Visconti przesłuchali kilkadziesiąt godzin zarejestrowanego na żywo materiału. Ostatecznie wybrali nagrania z czterech występów: z 14 listopada 1976 roku w londyńskim Hammersmith Odeon, z 20 i 21 października 1977 roku w filadelfijskim Tower Theater, a także z 28 października 1977 roku w Toronto. Nie jest tajemnicą, że nagrania zostały poddane licznym studyjnym nakładkom. Według Viscontiego, aż 75% albumu to ścieżki zarejestrowane w studiu, obejmujące wszystkie partie wokalne i gitarowe. Sam zespół temu zaprzeczał, twierdząc, że w studiu dograne zostały jedynie chórki i niektóre solówki.

"Live and Dangerous" to swego rodzaju podsumowanie okresu, gdy w skład zespołu wchodzili Phil Lynott, Brian Downey, Scott Gorham i Brian Robertson (ten ostatni odszedł wkrótce potem, tym razem de). Na repertuar złożyły się niemal wyłącznie utwory pochodzące z albumów zarejestrowanych przez tę czwórkę: "Nightlife", "Fighting", "Jailbreak", "Johnny the Fox" i "Bad Reputation". Nie zabrakło największych przebojów z tego okresu, jak "Jailbreak", "Emerald", "Dancing in the Moonlight" (z udziałem saksofonisty Johna Earle'a), "Cowboy Song", "Don't Believe a Word" i, oczywiście, "The Boys are Back in Town". Wcześniejsza twórczość reprezentowana jest jedynie przez "The Rocker" z "Vagabonds of the Western World". Ponadto, znalazły się tu dwa niealbumowe utwory: czadowy "Are You Ready" i bluesowy "Baby Drives Me Crazy" z partią harmonijki; oba raczej przeciętne.

Jeśli jednak chodzi o wykonanie, to już niestety te czasy, gdy koncertowe improwizacje odeszły do lamusa, a zamiast tego wykonawcy starali się jak najwierniej odegrać swoje utwory. Wyjątek stanowi bardzo ładne wykonanie "Still in Love with You", zagrane w wolniejszym tempie, z długimi solówkami Gorhama i Robertsona, którzy nie próbują tu naśladować partii Gary'ego Moore'a z wersji studyjnej. Z kolei "Sha La La" został wzbogacony nudnym popisem perkusyjnym Downeya. Pozostałe utwory zyskały nieco cięższe brzmienie i większą energię, ale poza tym zagrane są w sposób kompletnie pozbawiony kreatywności. A przecież utwory w rodzaju "Emerald" lub "Dancing in the Moonlight" aż proszą się o zagranie ich w bardziej rozbudowanych, swobodniejszych wersjach.

Większość recenzji "Live and Dangerous" sprowadza się do samych zachwytów, co najwyżej pojawia się zarzut dotyczący studyjnych poprawek. Mnie to akurat nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie - słuchanie różnych fałszów i pomyłek nie byłoby zbyt przyjemnym doświadczeniem. Niestety, "Live and Dangerous" cierpi na inne wady. Utwory (z jednym wyjątkiem) wykonane są zbyt zachowawczo, tutejsze wersje praktycznie nic nie wnoszą. Po drugie, całość jest zdecydowanie za długa, jak na tak, mimo pewnych urozmaiceń, jednorodny materiał. Obok faktycznie fajnych utworów, zdarzają się też zupełnie nijakie, w większości skupione na drugiej płycie winylowego wydania. Idealnym rozwiązaniem byłoby ograniczenie całości do jednej płyty. Bez trudu mógłbym wymienić ze dwadzieścia bardziej porywających koncertówek i to ograniczając się do samego rocka. "Live and Dangerous" jest natomiast dobrym wyborem, jeśli ktoś chciałby mieć na półce tylko jedno wydawnictwo Thin Lizzy, bo jest tu zebrane prawie wszystko, co zespół miał do zaoferowania.

Paweł Pałasz





Jailbreak
Emerald
Southbound
Rosalie / Cowgirl's Song
Dancing In The Moonlight (It's Caught Me In Its Spotlight)
Massacre
Still In Love With You
Johnny The Fox Meets Jimmy The Weed
Cowboy Song
The Boys Are Back In Town
Don't Believe A Word
Warrior
Are You Ready
Suicide
Sha La La
Baby Drives Me Crazy
The Rocker





Brian Downey – perkusja, instrumenty perkusyjne
Scott Gorham – gitara prowadząca, wokal
Phil Lynott – gitara basowa, śpiew
Brian Robertson – gitara prowadząca, wokal

Gościnnie:
John Earle – saksofon w utworze "Dancing in the Moonlight"
Huey Lewis – harmonijka ustna w utworze "Baby Drives Me Crazy"




https://www.youtube.com/watch?v=CUhLNMMkHg8



POZWÓL POBRAĆ INNYM, NIE BĄDŹ ŚWINIĄ!!!




INITIAL SEEDING. SEED 14:30-22:00.
POLECAM!!!

START WIECZOREM... 100% Antifascist

Trailer
Lista plików Show/Hide [Pokaż/Ukryj]
Trackery
Tracker URLSeedówPeerówPobrań
http://tracker1.itzmx.com:8080/announce000
udp://opentrackr.org:1337/announce000
udp://thetracker.org:80/announce000
udp://explodie.org:6969/announce000
udp://open.demonii.si:1337/announce000
udp://exodus.desync.com:6969/announce000
udp://tracker.tiny-vps.com:6969/announce000
udp://tracker.filemail.com:6969/announce000
udp://tracker.torrent.eu.org:451/announce000
udp://tracker.opentrackr.org:1337/announce000
udp://denis.stalker.upeer.me:6969/announce000
udp://retracker.lanta-net.ru:2710/announce000
udp://tracker.open-internet.nl:6969/announce000
udp://tracker.internetwarriors.net:1337/announce000
udp://tracker.leechers-paradise.org:6969/announce000
Podobne Pliki

Komentarze

Brak komentarzy!

Dodawanie komentarza
Komentujesz torrenta:
THIN LIZZY - LIVE AND DANGEROUS (1978/1996) [WMA] [FALLEN ANGEL]

NAJCZĘŚCIEJ POBIERANE