Kategorie
Ranking
RSS
Programy

Statystyki
Użytkowników:
Zarejestrowanych wczoraj:
Zarejestrowanych dzisiaj:
Torrentów:
Dodanych wczoraj:
Dodanych dzisiaj:
Warezów:
Dodanych wczoraj:
Dodanych dzisiaj:
131,411
43
3
138,222
106
25
10,895
35
0
Ostatnie 30
Popularne
w Listopadzie
==Torrent==
Kategoria: Muzyka » Rock


Dodał: Fallen Angel
Data dodania:
2020-10-26 10:19:44
Rozmiar: 134.40 MB
Seedów: 0
Peerów: 0
Pobrano: 12 razy
Kondycja:






THE CULT - CHOICE OF WEAPON (2012 DELUXE EDITION) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]

...SIŁA I PIĘKNO MUZYKI TKWIĄ W JEJ RÓŻNORODNOŚCI...



FASZYZM TO NIE PATRIOTYZM...





Wiele wskazywało na to, że nie powstaną kolejne płyty The Cult. Jakiś czas temu Ian Astbury wkurzony tym wszystkim co dzieje się na rynku muzycznym uznał, że nagrywanie albumów pozbawione jest sensu (najbardziej narzekał na niszczący wpływ internetu).

Na szczęście zmienił zdanie i oto jest dziewiąty krążek w dyskografii The Cult. Mocno zawiedziony byłem ich poprzednim albumem, czyli "Born Into This". Oględnie rzecz ujmując nie jest to płyta, do której chętnie wracam. Trochę się obawiałem, czy kolejne dzieło nie pogrąży jeszcze bardziej zespołu. Na szczęście "Choice Of Weapon" rozwiał moje obawy już od pierwszego przesłuchania, bo to stary, dobry The Cult. Co prawda mam wrażenie, że miejscami głos Iana Astbury'ego jest jakby troszkę "przymglony" ale to drobiazg bo dalej czaruje swoją barwą, interpretacją, mocą i urokiem.

Repertuar płyty jest mocno urozmaicony. Obok typowych dla The Cult dynamicznych rockowych petard mamy całkiem sporo spokojniejszych kompozycji. Pomimo tego, że zdecydowanie wolę The Cult w mocnym repertuarze, z niekłamaną przyjemnością słuchałem tych lirycznych kompozycji. Bezwzględnie, na pierwszym miejscu wymieniłbym w tej kategorii "Life > Death". W zasadzie to ballada ze świetną melodią i chwytliwym refrenem. Całość jest pięknie zinstrumentalizowana i to przy użyciu dość prostych środków. Mogłoby się wydawać, że z bardzo prostych akordów fortepianu albo cicho odzywających się w tle instrumentów smyczkowych trudno wykrzesać coś wielkiego. A jednak. Producent z dużym wyczuciem i smakiem połączył poszczególne elementy i powstał naprawdę piękny naładowany emocjami utwór.


"Elemental Light" (przypominający trochę U2), "Wilderness Now" czy też "This Night In The City Forever" to inne kawałki z rodziny spokojniejszych. No, ale The Cult kojarzy się raczej z dynamicznym, rockowym graniem. Oczywiście na płycie nie brakuje takich kompozycji ("Honey From A Knife", "The Wolf", "Amnesia" i jeszcze parę innych). Świetnie wypada mroczny "Lucifer". W wybranym na promujący album "For The Animals" najbardziej słychać stary, klasyczny The Cult (nawet wokal Iana brzmi tu bez zarzutów). Ciekawie zbudowany jest "A Pale Horse". Zwrotka to soczysty blues-rock (rasowy bluesowy zaśpiew Iana, brzmienie gitar), ale refren zakręca w zupełnie innym muzycznym kierunku.

Za produkcję płyty odpowiedzialni są dwaj panowie Chriss Gross i Bob Rock. Pracę nad albumem rozpoczął ten pierwszy ale w wyniku ostrego konfliktu twórczego z zespołem został wymieniony na tego drugiego. Pewnie nie da się jednoznacznie powiedzieć, który z nich jest najbardziej odpowiedzialny za takie a nie inne brzmienie "Choice Of Weapon", ale jedno jest pewne - o stronie producenckiej nie da się złego słowa powiedzieć.

Autorem całości repertuaru jest spółka Astbury - Duffy. Szczerze mówiąc nie spodziewałem się po nich aż tak udanego albumu. No nie da się ukryć, że zostałem bardzo pozytywnie zaskoczony. Oby częściej.

Robert Trusiak



"Choice Of Weapon" jest dopiero dziewiątym albumem w blisko trzydziestoletniej historii zespołu. Czasy świetności The Cult przypadły na drugą połowę lat 80., kiedy światło dzienne ujrzały takie płyty, jak "Love", "Electric" i przede wszystkim "Sonic Temple".

Brytyjczycy sięgnęli do kolebki rocka na długo wcześniej, kiedy termin "brzmienie retro" miał jakiekolwiek znaczenie. Tak pozostało po dziś dzień. Na nowej płycie usłyszymy znajomo brzmiące dźwięki inspirowane latami 60. i 70. - od psychodelii przez hard rock po punk i nową falę.

W ich twórczości można doszukać się inspiracji muzyką Led Zeppelin, Steppenwolf, The Stooges czy The Rolling Stones. Piosenki wypełniające "Choice Of Weapon" mają ogromną moc i niepowtarzalny klimat. The Cult, jak mało który zespół, potrafią zagrać porywająco brzmiącego rocka z melodyjnym sznytem. Za produkcję albumu odpowiadają: Chris Goss (Queens of the Stone Age) oraz powracający po latach do współpracy z zespołem Bob Rock (Metallica).

Grzegorz Dusza



Czego oczekuję od płyt The Cult? Że przyłożą od pierwszych taktów jak AC/DC i parę innych kapel, z których zapożyczali wiele elementów. Nowy album spełnia te oczekiwania od pierwszych dźwięków „Honey From a Knife”, które przenosi nas w czasy „Electric”. Wokalista, co prawda, musi śpiewać niżej (lata lecą), ale dzięki dobrej produkcji (Bob Rock i Chris Goss) całość ma kopa. Refren „Elemental Light”, riff w „The Wolf”, postpunkowy pazur w „For the Animals”, epicki rozmach „Lucifer” – to jest właśnie cały The Cult, jaki pamiętamy z lat osiemdziesiątych.

Co do gitarowej oprawy – wiadomo, że Duffy wirtuozem nie jest, ale gra riffy jak trzeba, aranże trzymają się kupy, a jego filozofię grania najlepiej słychać w inspirowanych Hendriksem partiach „Lucifer”. Może refreny nie są tak chwytliwe jak w ich największych przebojach, ale to przyjemna płyta, wzniecająca żar nostalgii za latami pełnymi gitarowych riffów.

Piotr Nowicki





CD 1:
1. Honey From A Knife (Backing Vocals – AJ Celi) 3:06
2. Elemental Light 4:45
3. The Wolf 3:33
4. Life > Death 5:32
5. For The Animals 4:28
6. Amnesia 3:02
7. Wilderness Now 4:33
8. Lucifer 4:40
9. A Pale Horse 3:14
10. This Night In The City Forever 4:45

CD 2: Bonus
1. Every Man And Woman Is A Star 3:26
2. Embers 5:04
3. Until The Light Takes Us 4:19
4. Siberia 3:36

The first disc is the full album. The second disc is not an album but bonus material from two separate previous "Capsule" recordings, and only contains four songs.





Bass – Chris Wyse
Drums – John Tempesta
Guitar, Backing Vocals – Billy Duffy
Keyboards, Strings – Jamie Edwards
Vocals, Art Direction – Ian Astbury



https://www.youtube.com/watch?v=bRsVLuLhdTQ



POZWÓL POBRAĆ INNYM, NIE BĄDŹ ŚWINIĄ!!!




INITIAL SEEDING. SEED 14:30-22:00.
POLECAM!!!

START JAK BĘDĄ CHĘTNI... 100% Antifascist

Trailer
Lista plików Show/Hide [Pokaż/Ukryj]
Trackery
Tracker URLSeedówPeerówPobrań
http://tracker1.itzmx.com:8080/announce000
udp://opentrackr.org:1337/announce000
udp://thetracker.org:80/announce000
udp://explodie.org:6969/announce000
udp://open.demonii.si:1337/announce000
udp://exodus.desync.com:6969/announce000
udp://tracker.tiny-vps.com:6969/announce000
udp://tracker.filemail.com:6969/announce000
udp://tracker.torrent.eu.org:451/announce000
udp://tracker.opentrackr.org:1337/announce000
udp://denis.stalker.upeer.me:6969/announce000
udp://retracker.lanta-net.ru:2710/announce000
udp://tracker.open-internet.nl:6969/announce000
udp://tracker.internetwarriors.net:1337/announce000
udp://tracker.leechers-paradise.org:6969/announce000
Podobne Pliki

Komentarze

Brak komentarzy!

Dodawanie komentarza
Komentujesz torrenta:
THE CULT - CHOICE OF WEAPON (2012 DELUXE EDITION) [MP3@320] [FALLEN ANGEL]

NAJCZĘŚCIEJ POBIERANE